1
6 sierpnia 2019
0

Wielkie wejście i cichy koniec. Co po Google+?

90 milionów zarejestrowanych użytkowników w zaledwie 6 miesięcy stało się wyznacznikiem ogromnego sukcesu nowej platformy społecznościowej, która w wersji testowej pojawiła się w sieci 28 czerwca 2011 roku. I chociaż najnowsze dziecko giganta z Mountain View wzbudzało wówczas spore zainteresowanie i zyskało szerokie grono zagorzałych sympatyków, to próba zdetronizowania Facebooka okazała się porażką. Co więcej, dziś po Google+ pozostało już tylko mgliste wspomnienie i kilka zapisów w wirtualnym świecie. Koniec G+ staje się zatem podstawą do zadania prostego pytania – co w zamian? Jakie alternatywy pozostają firmom, które poprzez Google+ prowadziły swoje kampanie kreacji marki i budowały sieć stałych odbiorców?

Obiecujący początek

Wprowadzenie na rynek nowego portalu społecznościowego, w czasie gdy bezapelacyjnym królem wirtualnego świat był sam Mark Zuckerberg, wydawało się niezwykle śmiałym pomysłem. W 2011 roku Google podjęło kolejną próbę przejęcia pozycji lidera. Po nieudanych projektach Google Buzz, Google Wave oraz Orkut mogłoby się wydawać, że gigant specjalizujący się w wirtualnych wyszukiwarkach powinien skoncentrować swą uwagę na nieco innych propozycjach. Walka o rynek rządzi się jednak swoimi prawami i tak oto w czerwcu 2011 roku swe wielkie wejście miała platforma Google+.

Propozycja Google wzbudziła ogromne zainteresowanie. Do standardowych funkcji portali społecznościowych dodano kilka nowych opcji. Pod koniec 2011 roku platforma Google+ stała się dostępna nie tylko dla osób prywatnych, ale i firm. W gronie pierwszych użytkowników firmowych znalazły się marki takie jak: Pepsi, Toyota, H&M, Burberry, Angry Birds oraz The Muppets. Co ciekawe, fani Kermita czy Świnki Piggy mogli wziąć udział w grupowej konferencji z kultowymi postaciami dzięki Hangout.

Warto przy tym podkreślić, że dla firm Google+ stanowiło istotne wsparcie w zakresie kampanii adwords (później również kampanii Google Ads). Portal społecznościowy od Google został bowiem zintegrowany z pozostałymi usługami giganta, takimi jak Mapy Google, YouTube, czy wizytówki firm. Co ważniejsze, pozycjonowanie firm korzystających z usług Google było łatwiejsze i bardziej naturalne.

(Nie)świadomi użytkownicy

Trudno jednoznacznie określić, co stało się przyczyną stopniowego obumierania serwisu. Wiele osób twierdziło, że sam Google+ jest mało intuicyjny, a przy tym stanowi nieudolną kopię Facebooka, w której dodano kilka funkcjonalności. Zwolennicy Google+ utrzymywali jednak, że to doskonałe rozwiązanie, gdzie treści są uporządkowane i łatwiej odnaleźć wśród nich interesujące materiały.

Kto miał rację? Odpowiedź na to pytanie nie wydaje się być nagląca, biorąc pod uwagę dysproporcje pomiędzy zarejestrowanymi a aktywnymi użytkownikami Google+. Okazało się bowiem, że pomimo znacznej liczebności społeczności, jej znaczna część pozostaje w gronie tzw. „nieświadomych użytkowników”. Wynikało to przede wszystkim z tego, że profile w Google+ tworzone były przy okazji zakładania kont w ramach pozostałych usług Google. Można śmiało stwierdzić, że klient chcący założyć konto gmail automatycznie otrzymywał „cały pakiet” pozostałych produktów Google.

Nie bez powodu zaczęto mówić o Google+, że to miasto duchów. Rejestr jest, liczby rosną, tylko użytkownicy nie wykazywali zbyt dużej witalności życiowej. Specjaliści badający społeczność Google+ odkryli, że najczęstszym „dowodem” aktywności użytkowników był komentarze dodawane pod filmami na YouTubie. Wiele wskazywało na to, że osoby te nawet nie były świadome publikowania tych samych treści w ich prywatnych profilach na Google+.

Oficjalny koniec

Pierwsze spekulacje o rychłym końcu G+ pojawił się już pod koniec 2011 roku! Specjaliści od social media nie mieli wątpliwości, że projekt ten zakończy się porażką. I trzeba przyznać, że nie pomylili się, chociaż Google przez lata próbował walczyć o swoje dobre imię. Nie udało się, a oficjalna informacja o planowanym zamknięciu serwisu została przekazana do informacji publicznej 8 października 2018 roku.

Pod koniec stycznia 2019 roku, użytkownicy Google+ mogli przeczytać na oficjalnej stronie portalu:

„W grudniu 2018 r. zapowiedzieliśmy, że w kwietniu 2019 r. wyłączymy Google+ dla użytkowników indywidualnych ze względu na spadek popularności tej usługi oraz trudności związane z jej ciągłym udoskonalaniem w sposób zgodny z oczekiwaniami użytkowników. Dlatego chcielibyśmy podziękować za to, że korzystasz z Google+, oraz przekazać Ci ważne informacje, w tym instrukcje pobierania zdjęć i innych materiałów z tej usługi.

2 kwietnia wyłączymy Twoje konto Google+ i wszystkie strony utworzone przez Ciebie w tej usłudze. Tego dnia zaczniemy też usuwać zawartość kont użytkowników indywidualnych Google+”.

W lutym wyłączona została możliwość tworzenia nowych profili, stron, wydarzeń oraz społeczności.

Google Moja Firma

W przypadku użytkowników biznesowych, Google udostępnił atrakcyjne rozwiązanie, jakim jest  Google Moja Firma. To prosta, funkcjonalna i bezpłatna usługa, która ułatwia tworzenie nie tylko firmowych profili zintegrowanych z Mapami Google, ale i stron firmowych. Co ważniejsze, osoby zainteresowane określonym typem usług lub produktów mogą przejść bezpośrednio z poziomu wyszukiwarki lub Mapy Google do profilu wskazanej firmy. W ten sposób możliwe jest pozyskiwanie nowych klientów i utrzymywanie stałego konta z dotychczasowymi odbiorcami. Warto również zwrócić uwagę na możliwość dodawania opinii klientów, a także wchodzenie z nimi w stałą integrację.

Google Moja Firma staje się doskonałą wizytówką firmy. Istotne jest również to, że strony internetowe i profile tworzone za pośrednictwem usługi Google dostosowane są do wymogów różnych urządzeń mobilnych. Niezależnie od tego, czy klient korzysta z laptopa, tabletu czy smartfona, widok zostanie dostosowany do rozdzielczości ekranu.

Biorąc pod uwagę złożoność marketingu internetowego, warto zadbać również o atrakcyjne profile firmy w innych portalach społecznościowych, takich jak: Facebook, Instagram czy coraz popularniejszym w Polsce serwisie Pinterest. W wielu przypadkach korzystnym rozwiązaniem jest skorzystanie z usług profesjonalnej agencji interaktywnej. Z pomocą specjalistów projektowanie i wdrożenie kampanii marketingowej staje się nie tylko łatwiejsze, ale i skuteczniejsze na wielu płaszczyznach. Jeżeli chcesz, aby Twoja firma zaistniała na dobre w social media, skontaktuj się z nami i sprawdź, co można zrobić już dziś.

Wielkie wejście i cichy koniec. Co po Google+?
Oceń usługę!

Podziel się tym wpisem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecane Artykuły

Favikona wędruje do wyszukiwarki…

8 tajników magnetycznych tytułów

YouTube – jak dostać…

  • Kategorie


  • Kategorie